Żyj dla siebie, nie dla reszty świata.

Milena już od urodzenia była we wszystkim najlepsza. Jako niemowlę miała rozkoszny uśmiech, w przedszkolu wygrała konkurs na najpiękniejsze serduszko z makaronu, a w liceum zdała maturę z najwyższym wynikiem. Rodzice ciągle się nią chwalili, nauczyciele nie mogli wyjść z podziwu, a koleżanki cicho zazdrościły jej sukcesów. Milena otrzymała diamentowy indeks i bez problemów dostała się na medycynę, co więcej – zdała cztery semestry śpiewająco. Co zrobiłby każdy na jej miejscu? Z pewnością planowałby zasłużone wakacje w tropikach i świętował do października. Co robi Milena? Stoi pod dziekanatem i nerwowo zaciska w dłoni kartkę papieru, a po policzku spływa jej pierwsza w życiu prawdziwa łza. czytaj dalej…

Jak wyjść ze stanu niemocy?

Czy zdarzają ci się sytuacje, w których chciałbyś coś powiedzieć lub zrobić, ale czujesz jakąś wewnętrzną blokadę? Masz wrażenie, że za dużo myślisz, a robisz za mało i życie ucieka ci gdzieś przez palce? Chciałbyś spróbować dokonać zmian w swoim życiu, uczynić je ciekawszym jednak boisz się nowych rzeczy? Prawdopodobnie znajdujesz się w stanie niemocy, który z pozoru nie jest taki groźny bo przecież żyje ci się wygodnie. Niestety (albo i stety) aby żyć prawdziwie i spełniać marzenia, trzeba się parę razy sparzyć i popełnić kilka błędów. Jest to naturalna kolej rzeczy i nie można się przed tym ukrywać, bo oszukujemy samych siebie.
czytaj dalej…

Jak poprawić jakość swoich wystąpień publicznych?

W dzisiejszych czasach prezentacja pogania prezentację, a wystąpienia publiczne są czymś nieodłącznym. Co zrobić, żeby czuć się jak ryba w wodzie za każdym razem, gdy znajdujemy się na podium? Jak mówić do ludzi spontanicznie, na luzie i przede wszystkim nie na pamięć? czytaj dalej…

Pokolenie ikea – pokolenie stracone?

Dzisiejszy świat umożliwia nam wszystko, wystarczy tylko wyciągnąć dłoń i po to sięgnąć. Przy odrobinie szczęścia można wzbogacić się w klika chwil, stać się sławnym i rozpoznawalnym. Wyścig szczurów rozpoczyna się już na studiach,kiedy to walczymy o dobrą ( w mniemaniu społeczeństwa) przyszłość i prestiż. Pieczołowicie zapełniamy CV kolejnymi stażami, praktykami, a w końcu nadchodzi obrona i już, mamy to. Drzwi do dorosłości otwierają się przed nami otworem. czytaj dalej…

Chora miłość? Wylecz to!

W epoce renesansu lekarstwem na nieodwzajemnioną miłość były upusty krwi z organizmu, które według tamtejszych wierzeń miały oczyścić ciało ze „złej” krwi, a tym samym uwolnić osobę od toksycznego obiektu westchnień i sprawić, że od tej pory będzie  żyła nowym, spokojnym  życiem pozbawionym destrukcyjnych myśli. Taką miłość traktowano bowiem jak chorobę ciała, a tylko w niewielkim stopniu duszy. Dzisiejsza medycyna przeszła od tamtej pory milowe kroki jednak nawet w XXI wieku nie posiadamy ładnie opakowanego lekarstwa na miłość, która jest tylko jednostronna. czytaj dalej…