Żyj dla siebie, nie dla reszty świata.

Milena już od urodzenia była we wszystkim najlepsza. Jako niemowlę miała rozkoszny uśmiech, w przedszkolu wygrała konkurs na najpiękniejsze serduszko z makaronu, a w liceum zdała maturę z najwyższym wynikiem. Rodzice ciągle się nią chwalili, nauczyciele nie mogli wyjść z podziwu, a koleżanki cicho zazdrościły jej sukcesów. Milena otrzymała diamentowy indeks i bez problemów dostała się na medycynę, co więcej – zdała cztery semestry śpiewająco. Co zrobiłby każdy na jej miejscu? Z pewnością planowałby zasłużone wakacje w tropikach i świętował do października. Co robi Milena? Stoi pod dziekanatem i nerwowo zaciska w dłoni kartkę papieru, a po policzku spływa jej pierwsza w życiu prawdziwa łza. czytaj dalej…

Pokolenie ikea – pokolenie stracone?

Dzisiejszy świat umożliwia nam wszystko, wystarczy tylko wyciągnąć dłoń i po to sięgnąć. Przy odrobinie szczęścia można wzbogacić się w klika chwil, stać się sławnym i rozpoznawalnym. Wyścig szczurów rozpoczyna się już na studiach,kiedy to walczymy o dobrą ( w mniemaniu społeczeństwa) przyszłość i prestiż. Pieczołowicie zapełniamy CV kolejnymi stażami, praktykami, a w końcu nadchodzi obrona i już, mamy to. Drzwi do dorosłości otwierają się przed nami otworem. czytaj dalej…

W miłości zasługujesz na wszystko.

Wyobraź sobie duży, piętrowy tort oblany pyszną czekoladą, udekorowany wisienką na wierzchu. Daje mu ona ciekawą kwaśną nutę smakową, co fajnie kontrastuje i równoważy słodycz czekolady. Czy gdyby jej tam nie było zjadłbyś ten tort? Co za pytanie! Oczywiście, że tak ponieważ jest pyszny.

Ale dość już tych kulinarnych wywodów bo za moment zabrnę za daleko!

( jestem niepoprawną słodyczoholiczką 😀 )

O co chodzi w tej całej historii z tortem? czytaj dalej…