Pokolenie ikea – pokolenie stracone?

Dzisiejszy świat umożliwia nam wszystko, wystarczy tylko wyciągnąć dłoń i po to sięgnąć. Przy odrobinie szczęścia można wzbogacić się w klika chwil, stać się sławnym i rozpoznawalnym. Wyścig szczurów rozpoczyna się już na studiach,kiedy to walczymy o dobrą ( w mniemaniu społeczeństwa) przyszłość i prestiż. Pieczołowicie zapełniamy CV kolejnymi stażami, praktykami, a w końcu nadchodzi obrona i już, mamy to. Drzwi do dorosłości otwierają się przed nami otworem.

Korporacja

Szklane wieżowce przebijające chmury, własny identyfikator, office box i służbowy telefon. Dress code, codzienny, idealnie wypracowany sztuczny uśmiech dla współpracowników. Trzeba pokazać, że czujesz do nich sympatię, choć wewnątrz marzysz, by byli gorsi od ciebie. Dostajesz tonę papierów, milion maili, a telefon się urywa. Wychodzisz po ośmiu godzinach, a masz wrażenie, że zrobiłeś zaledwie małą cząstkę z tego wszystkiego. Marzysz o indywidualności, kreatywności, o tym, by być docenionym w pracy? W takim razie zapomnij o korporacji. Tutaj nawet prezes nie jest doceniany bo i tak pół biura sądzi, że dostał tę posadę bo się ładnie sprzedał.

Piotr C – fragm. ” Pokolenie ikea”

Związek i relacje

W końcu wracasz z tego kotła, z ulgą zrzucasz niewygodne szpilki albo luzujesz krawat. Dom. Według definicji powinno się tu odpocząć, odreagować i nabrać sił. Jak zwykle otwierasz sobie sam bo jedynymi współmieszkańcami są rybki w akwarium, które czasem zapominasz nakarmić. Twój dom raczej przypomina wystawy jakie można spotkać w sklepach meblowych. Wszystko nowe, nawet nie było okazji wyjąć garnków i kubków z kartonów. Przecież zwykle jesz na mieście, a po powrocie masz już tylko ochotę walnąć się na kanapę, otworzyć wino i włączyć głupi serial. Przy odrobinie szczęścia plasujesz się w grupie, która – owszem ma partnera, czasem nawet dzieci, ale czasem masz wrażenie, że patrzysz na obce osoby. Dzięki twojej pracy wiodą życie na poziomie, a nie wiesz nawet jaki lubią kolor, o czym marzą i jakie mają plany. Czasem to jest tak bardzo frustrujące, że wpadasz w szybkie romanse, ale to dołuję cię tylko bardziej. No bo przecież te dziesięć lat temu myślałeś, że jesteś porządnym, normalnym człowiekiem, który walczy tylko o to, by w przyszłości fajnie, ciekawie żyć.

Czyżbyś zabrnął za daleko?

Marzenia

Przecież masz tyle planów! Uwielbiasz sporty ekstremalne, wspinaczkę i rysunek. Masz w końcu masę pieniędzy na koncie bankowym i wystarczy ci na każde marzenie, o jakim sobie pomyślisz. Jutro możesz być na drugim końcu świata i surfować po błękitnym i spienionym oceanie. Możesz zrobić kurs na paralotnię, zapisać się na latynoski taniec albo otworzyć swoją restaurację. Tylko w tym wszystkim brak ci czegoś, czego nie kupisz za żadne pieniądze – czasu wolnego. Co prawda byłeś na urlopie we Włoszech, ale wibrujący telefon i nowe zlecenia zdalne od szefa, nie sprawiły, że czułeś się jak na wakacjach. Nawet nie zdążyłeś się opalić.

Odpowiadam na postawione pytanie – czy to pokolenie stracone?

Przypadek pierwszy: nie, jeśli włączy zdrowy rozsądek i praca będzie tylko dodatkiem do życia.

Przypadek drugi: nie, jeśli zrozumie, że nie chce uczestniczyć w wyścigu szczurów i zacznie robić to, co lubi.

Piotr C – pracownik warszawskiej korporacji, popularny bloger i autor ” Pokolenia Ikea” odchyla przed nami ten szklany, niedostępny świat i szokuje. Powieść prowokacyjna, pełna sarkazmu, czarnego humoru i doskonałej ironii. Wywołuje skrajne emocje – od zachwytu po obrzydzenie.

To autor którego się kocha albo nienawidzi.

Ja go kocham i polecam książkę całą sobą.

Kolejne części to

  1. ” Pokolenie ikea- kobiety”
  2. „Brud”

11 przemyśleń nt. „Pokolenie ikea – pokolenie stracone?”

  1. Świetnie się czyta, to co piszesz. Swoim tekstem uświadomiłaś mi jak bardzo, my ludzie XXI wieku, gubimy się w tym wirze życia. Jeśli chodzi o wyścig szczurów, to jest on nie tylko widoczny w pracy, dużych firmach i korporacjach. Tak często widzę jak młodzież w szkole, na podwórku kłóci się kto jest lepszy, ile pieniędzy na koncie mają jego rodzice i chwali się swoimi nowymi, markowymi butami. To zaszło za daleko. Ale jeszcze nie jest stracone pokolenie. 🙂 Wszystko można naprawić.
    Pozdrawiam,
    Mój blog<– zapraszam 🙂

  2. czy pokoleniem straconym? Wszytko obraca się wokół pieniądza, tzw ,,wyścig szczurów,, jest na każdym kroku, czy to źle że ktoś chce zapewnić sobie spokojną przyszłość nie martwiąc się o kasę, no chyba nie ale najważniejsze to robić to rozsądnie i nie pozbawiać się osobowości. Na pewno sprawdzę te książki, lubię mieszanki sarkazmu z czarnym humorem 🙂

  3. Masz dar, świetnie się Ciebie czyta i piszesz z sensem! Znam kilka osób, które żyją właśnie tak jak opisałaś. Smutne. Chce się tego wystrzegać 🙂
    Pozdrawiam

  4. Świetny post!
    Tylko i wyłącznie od nas zależą nasze decyzje i to jak pokierujemy naszym życiem.
    Można być robotem i mieć kupę pieniędzy które nie cieszą i nawet nie ma się pomysłu jak je wykorzystać,
    Można być też poprostu „normalnym” szczęśliwym człowiekiem!
    Tej normalności i odnalezienia prawdziwego siebie i prawdziwej radości w życiu wszystkim życzę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *