Jak poprawić jakość swoich wystąpień publicznych?

W dzisiejszych czasach prezentacja pogania prezentację, a wystąpienia publiczne są czymś nieodłącznym. Co zrobić, żeby czuć się jak ryba w wodzie za każdym razem, gdy znajdujemy się na podium? Jak mówić do ludzi spontanicznie, na luzie i przede wszystkim nie na pamięć?

Na pewno to uczucie nie jest Wam obce. Czy to w szkole, na studiach albo w pracy – nadchodzi ten moment kiedy trzeba powiedzieć parę słów przed większą grupą osób. Dłonie zaczynają się pocić, w głowie czarna dziura, oddech przyspiesza, a gdy idziecie na środek, macie wrażenie, że Wasze nogi są jak gąbka. Ileż to razy nawet najfajniejszy materiał przedstawiliście tak, że byliście później źli sami na siebie?

Główny winowajca – stres!

Oczywiście lekka dawka stresu działa na nas motywująco i dodaje nam kopa do działania. Najgorzej jednak jest w momencie kiedy stres zawładnie naszym organizmem całkowicie. Wtedy zamiast spektakularnego wystąpienia, zazwyczaj jest równie spektakularna klapa. Jak tego uniknąć? Dzisiaj na spotkaniu blogerów wpadłam na dość śmieszny, ale równie skuteczny w swej prostocie pomysł.

Z resztą aż nagrałam z tego tytułu filmik!

( notabene mój pierwszy :D).

Metoda na ograniczenie stresu – lustro weneckie:

„Stres i wy­siłek to ta­cy krnąbrni ar­tyści, mi­mo naszej wo­li rzeźbią ludzkie twarze. „

Filmik dość szybki i chaotyczny, ale mam nadzieję, że istota rzeczy jest zachowana. To mój debiut więc liczę, że da się to oglądać :D.

Co sądzicie o mojej metodzie?

Myślicie, że miałaby na Was wpływ?

A może znacie równie ciekawe sposoby na ograniczenie stresu?

Dzielcie się spostrzeżeniami w komentarzach! 🙂

Polecam bloga Natalii:

http://explore11.pl/

Piszemy w podobny sposób, bardzo fajnie się czyta jej posty i cieszę się, że do mnie napisała bo mamy podobną tematykę i fajnie jest odkryć kogoś takiego. Zapraszam gorąco! 🙂

 

10 przemyśleń nt. „Jak poprawić jakość swoich wystąpień publicznych?”

  1. Występ publiczny nigdy nie stwarzał mi problemów. Metoda z lustrem jest ciekawa, jednak nie zwalczy stresu w 100%. Jednak publiczność to nie własne odbicie …
    Powodzenia z YouTube’m, pozdrawiam.

    1. Jasne, ta metoda jedynie pomaga, ale całkowicie i tak nie da się zwalczyć tego uczucia. Nawet najbardziej doświadczeni mówcy mają ten problem. 🙂 Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *