Jak poprawić jakość swoich wystąpień publicznych?

W dzisiejszych czasach prezentacja pogania prezentację, a wystąpienia publiczne są czymś nieodłącznym. Co zrobić, żeby czuć się jak ryba w wodzie za każdym razem, gdy znajdujemy się na podium? Jak mówić do ludzi spontanicznie, na luzie i przede wszystkim nie na pamięć? czytaj dalej…

Pokolenie ikea – pokolenie stracone?

Dzisiejszy świat umożliwia nam wszystko, wystarczy tylko wyciągnąć dłoń i po to sięgnąć. Przy odrobinie szczęścia można wzbogacić się w klika chwil, stać się sławnym i rozpoznawalnym. Wyścig szczurów rozpoczyna się już na studiach,kiedy to walczymy o dobrą ( w mniemaniu społeczeństwa) przyszłość i prestiż. Pieczołowicie zapełniamy CV kolejnymi stażami, praktykami, a w końcu nadchodzi obrona i już, mamy to. Drzwi do dorosłości otwierają się przed nami otworem. czytaj dalej…

W miłości zasługujesz na wszystko.

Wyobraź sobie duży, piętrowy tort oblany pyszną czekoladą, udekorowany wisienką na wierzchu. Daje mu ona ciekawą kwaśną nutę smakową, co fajnie kontrastuje i równoważy słodycz czekolady. Czy gdyby jej tam nie było zjadłbyś ten tort? Co za pytanie! Oczywiście, że tak ponieważ jest pyszny.

Ale dość już tych kulinarnych wywodów bo za moment zabrnę za daleko!

( jestem niepoprawną słodyczoholiczką 😀 )

O co chodzi w tej całej historii z tortem? czytaj dalej…

Chora miłość? Wylecz to!

W epoce renesansu lekarstwem na nieodwzajemnioną miłość były upusty krwi z organizmu, które według tamtejszych wierzeń miały oczyścić ciało ze „złej” krwi, a tym samym uwolnić osobę od toksycznego obiektu westchnień i sprawić, że od tej pory będzie  żyła nowym, spokojnym  życiem pozbawionym destrukcyjnych myśli. Taką miłość traktowano bowiem jak chorobę ciała, a tylko w niewielkim stopniu duszy. Dzisiejsza medycyna przeszła od tamtej pory milowe kroki jednak nawet w XXI wieku nie posiadamy ładnie opakowanego lekarstwa na miłość, która jest tylko jednostronna. czytaj dalej…

Introwersja – dar czy przekleństwo?

Czy jesteś jedną z tych osób, które męczą pogawędki o niczym? Po hałaśliwym dniu w pracy, na uczelni masz już tylko ochotę założyć słuchawki, zaszyć się pod kocem, a na drzwiach pokoju wywiesić tabliczkę ” Do not enter” ? Masz dwójkę sprawdzonych przyjaciół zamiast grona znajomych tylko ” od imprez”? Istnieje duża szansa, że jesteś introwertykiem. Skoro już to wiesz, albo podejrzewasz u siebie tę ” przypadłość ” – ten tekst jest dla ciebie. czytaj dalej…